Jakiś czas temu zrobiłam taki oto obraz.
Dla znajomych, którzy zostali Rodzicami. A w sumie to obraz dla ich córki.
Niby tylko papier ryżowy, ale musiałam dodać coś od siebie, bo anioł wydawał się taki "zimny". Więc dołożyłam więcej odcieni złota, aby go ocieplić.
Wiem, że się spodobał, co mnie bardzo cieszy.
czwartek, 4 czerwca 2015
wtorek, 19 maja 2015
Wiosna :)
Muszę się poprawić z tymi wpisami. Jakieś zastoje mi się robią.
I na koniec - gdzie jest kot? :)
Ostatnimi czasy mamy piękną wiosnę. Uwielbiam tę porę roku, kiedy kwitay zachwycają nas swoimi kolorami. Ja najbardziej na świecie kocham irysy.
I na koniec - gdzie jest kot? :)
piątek, 3 kwietnia 2015
Dzbanek
Był sobie gliniany dzbanek. Nawet nie szkliwiony, więc kolorem przypominał...hmmm...coś brzydkiego :)
Wpadł w moje ręce. Od razu wiedziałam, że musi być użyty motyw bluszczu, który uwielbiam. A, że jeszcze przy okazji, jestem na etapie postarzania i masakrowania prawie wszystkiego, to dorobiłam spękania. Spękania wypełniłam złotą i oliwkową pastą woskową, a na koniec wszystko mocno przetarłam patyną.
Nie wiem tylko dlaczego na zdjęciach dzbanek się błyszczy, mimo, że lakierowany jest na matowo.
Wpadł w moje ręce. Od razu wiedziałam, że musi być użyty motyw bluszczu, który uwielbiam. A, że jeszcze przy okazji, jestem na etapie postarzania i masakrowania prawie wszystkiego, to dorobiłam spękania. Spękania wypełniłam złotą i oliwkową pastą woskową, a na koniec wszystko mocno przetarłam patyną.
Nie wiem tylko dlaczego na zdjęciach dzbanek się błyszczy, mimo, że lakierowany jest na matowo.
wtorek, 24 marca 2015
Zmaltretowana konewka
Na warsztacie konewka.
Moim zamierzeniem było porządne postarzenie zwykłej, białej koneweczki. Zabawa patyną i pastami woskowymi była przednia :)
Teraz zostało mi jedynie zmasakrowanie środka, bo jakoś biały środek mi przeszkadza.
Moim zamierzeniem było porządne postarzenie zwykłej, białej koneweczki. Zabawa patyną i pastami woskowymi była przednia :)
Teraz zostało mi jedynie zmasakrowanie środka, bo jakoś biały środek mi przeszkadza.
poniedziałek, 2 lutego 2015
wtorek, 30 grudnia 2014
I po świętach...
Święta Bożego Narodzenia minęły. Praktycznie na każdym blogu królowały bombki. Jedne piękne, klasyczne dekupażowe, drugie nowatorskie, z nowymi technikami, także zachwycające.
A ja ogólnie nie przepadam za robieniem bombek. Dlatego w tym roku, nie powstała ani jedna :)
Jedyną pracą, która jakoś tam wpisuje się w tematykę świąteczną, a na pewno zimową, jest poniższa niewielka szkatułka.
A ja ogólnie nie przepadam za robieniem bombek. Dlatego w tym roku, nie powstała ani jedna :)
Jedyną pracą, która jakoś tam wpisuje się w tematykę świąteczną, a na pewno zimową, jest poniższa niewielka szkatułka.
piątek, 5 grudnia 2014
Świąteczne kartki
Chyba na wszytskich blogach panuje istne szaleństwo na bombki bożonarodzeniowe, a których ja nie lubię robić i w tym roku nie powstała ani jedna. Ale od czasu do czasu biorę się za karteczki, dziurkacze i inne przydasie :)
I tak powstały świąteczne kartki, ze sprzedaży których będzie zasilone konto OTOZ Animals - Inspektoratu w Tarnowie. Czyli wszystko idzie na zwierzaki w potrzebie :)
A całą licytację cudownego rękodzieła można zobaczyć tutaj: https://www.facebook.com/events/875331462501049/
I tak powstały świąteczne kartki, ze sprzedaży których będzie zasilone konto OTOZ Animals - Inspektoratu w Tarnowie. Czyli wszystko idzie na zwierzaki w potrzebie :)
A całą licytację cudownego rękodzieła można zobaczyć tutaj: https://www.facebook.com/events/875331462501049/
Subskrybuj:
Posty (Atom)



















