piątek, 4 września 2015

Efekt metalu

Jakoś ostatnio czasu brak na bloga.
A cały czas coś powstaje.

Ostatnio moje serce skradł efekt metalu.
Fajna zabawa, zwłaszcza, że można do woli ciapać woskami.
I tak przerobiłam dwie szkatułki, które mi się nie podobały.




Poniżej szkatułka przed metamorfozą. W kolorze, który wówczas mi się podobał :) 


czwartek, 4 czerwca 2015

Anioł

Jakiś czas temu zrobiłam taki oto obraz.
Dla znajomych, którzy zostali Rodzicami. A w sumie to obraz dla ich córki.
Niby tylko papier ryżowy, ale musiałam dodać coś od siebie, bo anioł wydawał się taki "zimny". Więc dołożyłam więcej odcieni złota, aby go ocieplić.
Wiem, że się spodobał, co mnie bardzo cieszy.

wtorek, 19 maja 2015

Wiosna :)

Muszę się poprawić z tymi wpisami. Jakieś zastoje mi się robią. 
Ostatnimi czasy mamy piękną wiosnę. Uwielbiam tę porę roku, kiedy kwitay zachwycają nas swoimi kolorami. Ja najbardziej na świecie kocham irysy. 






I na koniec - gdzie jest kot? :)

piątek, 3 kwietnia 2015

Dzbanek

Był sobie gliniany dzbanek. Nawet nie szkliwiony, więc kolorem przypominał...hmmm...coś brzydkiego :)

Wpadł w moje ręce. Od razu wiedziałam, że musi być użyty motyw bluszczu, który uwielbiam. A, że jeszcze przy okazji, jestem na etapie postarzania i masakrowania prawie wszystkiego, to dorobiłam spękania. Spękania wypełniłam złotą i oliwkową pastą woskową, a na koniec wszystko mocno przetarłam patyną.

Nie wiem tylko dlaczego na zdjęciach dzbanek się błyszczy, mimo, że lakierowany jest na matowo.





wtorek, 24 marca 2015

Zmaltretowana konewka

Na warsztacie konewka.
Moim zamierzeniem było porządne postarzenie zwykłej, białej koneweczki. Zabawa patyną i pastami woskowymi była przednia :)
Teraz zostało mi jedynie zmasakrowanie środka, bo jakoś biały środek mi przeszkadza.



wtorek, 30 grudnia 2014

I po świętach...

Święta Bożego Narodzenia minęły. Praktycznie na każdym blogu królowały bombki. Jedne piękne, klasyczne dekupażowe, drugie nowatorskie, z nowymi technikami, także zachwycające.
A ja ogólnie nie przepadam za robieniem bombek. Dlatego w tym roku, nie powstała ani jedna :)
Jedyną pracą, która jakoś tam wpisuje się w tematykę świąteczną, a na pewno zimową, jest poniższa niewielka szkatułka.