piątek, 3 kwietnia 2015

Dzbanek

Był sobie gliniany dzbanek. Nawet nie szkliwiony, więc kolorem przypominał...hmmm...coś brzydkiego :)

Wpadł w moje ręce. Od razu wiedziałam, że musi być użyty motyw bluszczu, który uwielbiam. A, że jeszcze przy okazji, jestem na etapie postarzania i masakrowania prawie wszystkiego, to dorobiłam spękania. Spękania wypełniłam złotą i oliwkową pastą woskową, a na koniec wszystko mocno przetarłam patyną.

Nie wiem tylko dlaczego na zdjęciach dzbanek się błyszczy, mimo, że lakierowany jest na matowo.





wtorek, 24 marca 2015

Zmaltretowana konewka

Na warsztacie konewka.
Moim zamierzeniem było porządne postarzenie zwykłej, białej koneweczki. Zabawa patyną i pastami woskowymi była przednia :)
Teraz zostało mi jedynie zmasakrowanie środka, bo jakoś biały środek mi przeszkadza.



wtorek, 30 grudnia 2014

I po świętach...

Święta Bożego Narodzenia minęły. Praktycznie na każdym blogu królowały bombki. Jedne piękne, klasyczne dekupażowe, drugie nowatorskie, z nowymi technikami, także zachwycające.
A ja ogólnie nie przepadam za robieniem bombek. Dlatego w tym roku, nie powstała ani jedna :)
Jedyną pracą, która jakoś tam wpisuje się w tematykę świąteczną, a na pewno zimową, jest poniższa niewielka szkatułka.





piątek, 5 grudnia 2014

Świąteczne kartki

Chyba na wszytskich blogach panuje istne szaleństwo na bombki bożonarodzeniowe, a których ja nie lubię robić i w tym roku nie powstała ani jedna. Ale od czasu do czasu biorę się za karteczki, dziurkacze i inne przydasie :)
I tak powstały świąteczne kartki, ze sprzedaży których będzie zasilone konto OTOZ Animals - Inspektoratu w Tarnowie. Czyli wszystko idzie na zwierzaki w potrzebie :)
A całą licytację cudownego rękodzieła można zobaczyć tutaj: https://www.facebook.com/events/875331462501049/







wtorek, 18 listopada 2014

Różana szkatułka

Taka zwykła szkatułka z dosyć znanym i uroczym motywem.
Ale postanowiłam ją troszkę zmienić, zwłaszcza tło różyczek, bo jakieś mdłe mi się wydawało. I tak w ruch poszły farby, różnokolorowe pasty woskowe, kropeczki małe, kropeczki duże...
A w pastach to się wręcz zakochałam. I mój zbiór kolorów zdecydowanie będzie się powiększał :)