wtorek, 15 lipca 2014

Duże herbaciarki

Jakoś ostatnio jest mi miło. (ciekawe na jak długo? :) )
A dlaczego jest miło? Bo coraz więcej osób docenia to czym zajmuje się w wolnym czasie. I zaczyna zamawiać coś do wykonania. I serce rośnie, gdy słyszę, że się podoba.

Poniższe herbaciarki powstały dla nauczycieli i dyrekcji jednego z przedszkoli. Wiem, że zachwyciły.

Herbaciarka z motylami. Faaaajnie mi się ją robiło. Niby czyste tło, ale i tak się namęczyłam, coby przy lakierowaniu żadnego paprocha nie było.


Kolejna herbaciarka. Mimo, że mamy lato, miałam ochotę na motyw jesienny. Dół szkatułki bejcowany i delikatnie pokryty złotym woskiem.
 
I takie "zwykłe" róże. Namęczyłam się przy cieniowaniach, choć może na zdjęciu tak tego nie widać.


Ostatnia szkatułka mocno dała mi w kość. Zamysł zupełnie inny, ale w całym mieście nie znalazłam półwałka :) Miała być ładna ramka, zamiast tego powstały złote kropeczki. 
Dół bejcowany, również pociągnięty złotym woskiem. Sam motyw lakierowany na połysk, reszta na mat. Żałuję, że nie widać tego na zdjęciu. 



wtorek, 17 czerwca 2014

Carving

Ostatnio miałam okazję być na warsztatach z carvingu (http://carving.info.pl/). I pochłonęło mnie :) Choć sztuka nie łatwa wyrzeźbić różę z białej rzodkwi...


sobota, 14 czerwca 2014

Coś na ślub

Państwo Młodzi zażyczyli sobie zamiast kwiatów - wino. No ale jak podarować wino w zwykłej torebce? Więc powstała taka oto skrzynka.
A kiedyś, dawno temu, zrobiłam też niewielką, ślubną szkatułkę.




Szuwaro


Szuwaro - kot z charakterem :)

 I z  Felicjanem. Nieliczne chwile spokoju...

piątek, 6 czerwca 2014

Słoiki

Dobra, kocham motyw grzybów. Z przyjemnością wszędzie bym je widziała ;)
I tym sposobem powstał słoik na suszone grzybki. W prawdzie to jeszcze nie pora na grzybobranie, ale gotowym trzeba być!

 Serwetka z jeżem czekała chyba ze 3 lata...zupełnie nie miałam pomysłu, gdzie tego jeża wsadzić :) W końcu wsadziłam go na słoik. I nawet jakoś wyszło.

Dochód ze sprzedaży słoików zasilił konto tarnowskich bezdomniaków.
A propos bezdomniaków - takie cudo, które miałam okazję miziać, czeka na adopcję. Typowy olbrzymi owczarek środkowoazjatycki. Zakochałam się od pierwszego wejrzenia!

środa, 26 marca 2014

.

Coś opornie mi idzie pisanie bloga.
Ale to wszystko przez remont  w domu, gdzie albo akurat prądu nie ma, albo dojście do komputera przypomina slalom gigant, albo najzwyczajniej w świecie mi się nie chce pisać :)

Ale teraz jest ku temu powód!
Wzięłam udział w Siłowni Twórczej na Turkusowym Hamaku. Temat - "Nasi skrzydlaci przyjaciele". Akurat miałam pod ręką skrzyneczkę, która nawiązywała do tematu, pstryknęłam fotkę, wysłałam. A potem zapomniałam, tym bardziej, że wszystkie prace śliczne, głosowanie w rękach internautów, a ja po prostu nic nie wygrywam.
I jakież było moje zdziwienie, że WYGRAŁAM! Że moja praca najbardziej głosującym się spodobała!
Od razu moje ego podskoczyło :) (bo musicie wiedzieć, że ja zawsze jestem niezadowolona ze swoich prac).

I oto moja praca:



poniedziałek, 24 lutego 2014

Brak czasu

Nadrabiam zaległości :)
I znowu herbaciarki. Ot, takie zwykłe - trochę bejcy, trochę szablonu, co nie zmienia faktu, że mi się podobają :) I osobie, która je wybrała, również.